niedziela, 11 grudnia 2011

Elmo

Przeglądałam niedawno zdjęcia zachomikowane w jakimś tajemniczym pliku na komputerze i znalazłam Elma. Pierwszą malowaną koszulkę mojego autorstwa. Co prawda od tamtego czasu nie tknęłam farb i koszulek, ale chyba najwyższy czas wrócić do tego nałogu;)
Obecnie Elmo wygląda trochę inaczej, gdyż zapomniało mi się że powinno się go prać w 40 stopniach. Yhh ale to nic, przy kolejnej już na pewno nie zapomnę xD

6 komentarzy:

  1. Masz talent do malowania, Elmo wyszedł jak żywy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rozumiem, że mimo prania nie w tej temperaturze co trzeba... nadal jest widoczny ?

    OdpowiedzUsuń
  3. tak jest widoczny tylko troszku się wypłowiał:(

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

.