niedziela, 30 października 2011

Uhuh. Halloween!

Wielkimi krokami nadchodzi All Hallow’s Eve, noc kiedy to wg Celtów zacierała się granica pomiędzy zaświatami a światem ludzi żyjących. Łatwiej wtedy było duchom przedostać się do świata żywych.  Z tej okazji na prowadzonych przeze mnie zajęciach angielskiego zgotowałam moim małym trzem uczennicom maluteńką niespodziankę. 



Przebrałam się za wiedźmę! Na moim policzku zawitał pająk, a włosy wyglądały jakby przeleciało przez nie tornado. W autobusie przyciągałam najwięcej spojrzeń.. hahah. Chciałam by te zajęcia były inne niż wszystkie… i chyba się udało. Towarzystwa dotrzymywała nam latarnia dyniowa wyrzeźbiona moimi niezgrabnymi rączkami. Szczęśliwie nie doszło do żadnego wypadku przy pracy;) Jestem w jednym kawałku. 




Przy okazji chciałam zaprosić was na Wielkie Candy Liftonoszkowe;)
Same cudowności dziewczyny proponują!

4 komentarze:

  1. Makijaż wystrzałowy, ja bym powiedziała, że wyglądasz zjawiskowo a dynia klimatyczna

    OdpowiedzUsuń
  2. odkryłam ostatnio że na moją chandrę pomaga oglądanie butów i torebek w sklepach internetowych :D może tobie też pomoże ;D

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

.